MY
Blog > Komentarze do wpisu
jakiś pech się do nas przyplątał :/
zamówiliśmy dla Karolki rower, czekaliśmy na jego zrobienie trzy tygodnie, nadany dhl żeby było szybko, ale roweru nie mamy :( szybko było, bo rower następnego dnia był u nas, szkoda tylko że w czasie transportu został połamany :/  rower wrócił do firmy, a Lolka znów czeka na swój pojazd, mam nadzieję że dhl nie połamie nam kolejnego roweru...

Na szczęście to miało miejsce w Dniu Mamy, także Szarańcza szybko poprawiła mi nastrój ;) U Karolki w zerówce było przedstawienie, cudnie zrobione, naprawdę z każdym przedstawieniem u Lolki jestem zaskoczona jak wspaniale można przygotować maluchy, żeby wszytko wyszło tak cudnie. Kuba w szkole zrobił śliczny kwiat :D



A Tosieńka poprawiła mi humor werbalnie ;)
ja: jedziemy do babci ??
Tosia: na rowerkach !
ja: nie możemy jechać na rowerach bo to za daleko i nie damy rady
Tosia: ja dam radę
ja: ok, ja nie dam, więc jedziemy samochodem
Tosia: przecież matki są niezmęczalne

No i jak tu się złościć ???

i tak na koniec.......zdjęcie z cyklu "moja mama idzie do pracy" ;)


sobota, 29 maja 2010, hanti

Komentarze
2010/05/29 14:07:50
Ostatnie zdjęcie mnie rozbroiło. :)
Pozdrawiam serdecznie.
-
2010/06/11 08:46:36
Cudne te Twoje córcie. Powiadasz, że jesteśmy niezniszczalne? Coś w tym jest.
-
2011/04/17 20:17:02
brzydkie DHL, brzydkie
-
2011/04/18 11:11:23
Czy to już koniec bloga? buuuuu :(
-
2011/11/25 12:51:36
co tu tak pusto???
-
2012/02/21 20:03:25
Hanti, dlaczego juz nie piszesz??? skrobnij coś czasem prosze, bo ciągle zaglądam, a tu cisza....:-(:-(